czwartek, 2 lutego 2012. 17:21 | Kategoria: brak kategorii
Uwaga...

Po dłuższym przemyśleniu sprawy postanowiłam... przenieść swój blog na bloggera.

Czemu? Odpowiedź prosta- mylog był dla mnie zbyt skomplikowany w użyciu... Z bloggera korzystra się o wiele prościej, a i wiele dodatków jest darmowych (m.in. zakładki)... Owszem, kocham ten blog, to moje małe dziecko, ale życie toczy się dalej, a trudno udoskonalać coś, jeśli się nie rozumie jego działania... Moje wysiłki w zrozumienie na niewiele się zdały i stad ta decyzja ;)

Tak wiec jeśli ktoś będzie chciał dalej śledzić moje losy (i mojego bloga też) to zapraszam Was na adres:


http://kres-czasu.blogspot.com/



Do zobaczenia na blogspocie :) Pa! ;*
axi1099
wtorek, 24 stycznia 2012. 19:39 | Kategoria: brak kategorii
tagi: cupcakes
Tak, babeczki. To jest to, czym żyję przez ostatni miesiąc. Mam wrażenie, że w nadchodzącym również będzie to jeden z najważniejszych tematów in my life. :)

Uwaga, tylko dla ludzi o mocnych nerwach !!! Dużo zdjęć ^^
























Macie dosyć? :) Ja nie ^^


torebki, czapki:



plastry opatrunkowe:



portfele:





torby, kubki:




(wszystkie zdjęcia znalezione w internecie)


Kocham <3

Chyba wystarczy, więcej możecie nie znieść xD 

Miłego babeczkowego tygodnia :)  

Pamiętajcie o jednym:  



;D 
axi1099
poniedziałek, 16 stycznia 2012. 14:56 | Kategoria: brak kategorii
Pierwszy dzień ferii ^^ Yes, yes, yee..! :D Te dwa tygodnie w szkole ciągnęły się niemiłosiernie, ale wreszcie nadeszło wolne. :) Korzystając z okazji pojechałam dzisiaj na zakupy do Kłodzka. Pretekstem był termin ksiażek w Bibliotece Miejskiej... ale to, co zmotywowało mnie do wstania o 9 rano (!) z łóżka to promocje w Naturze :D Na stronie internetowej drogerii możemy obejrzeć gazetkę :) Szkoda tylko, że nie załapałam się już na rozświetlacz z nowej serii Essence... :( Odzieżowa "Szachownica" również została odwiedzona ;) Oto, co udało mi sie upolować:



Olej rycynowy (duża buteleczka)- 10,20zł
Listerine Total Care (500ml)- 14,49zł (przecena!)
Maseczka Under20 na blizny-  4,89zł
Pędzel do różu- 11,90zł (od dawna chciałam go zakupić)
Chusteczki Cleanic rumiankowe- 4,49zł
Czekolada Milka- 4,20zł (własność siostry ^^) Po co kupować czekoladę, skoro można przekonać rodzeństwo, że powinno się z nami podzielić? ;D

W sobotę (dwa dni temu) skończyła sie moja buteleczka z OCM (100 ml), więc zakup oleju rycynowego był konieczny :) Nie sądziłam, że taka mała ilość starczy na tak długo ;) Stosowałam go codziennie wieczorem od 19 grudnia. :) Jak na razie jestem zadowolona z efektów. Ciągle jeszcze zmieniam proporcje, by uzyskać ideał. :D Skóra "zolejowana" wieczorem (w moim przypadku) nie wymaga kolejnego mycia rano. Wystarczy samo przemycie ciepłą wodą. :)



Przed chwilą przyszedł też listonosz z przesyłką dla mnie. :) W środę zamówiłam olej do włosów Dabur Amla. Testy od dzisiaj. Cicho wyznam, że wyczekiwałam na niego od kilku dni. Wiele blogerek zachwala go pod niebiosy, wiec i ja się skusiłam. Chyba będę musiała udokumentować wszystko na zdjęciach...o.O Włosy sprzed i po kuracji. Jeśli chcecie się czego dowiedzieć wiecej o tym oleju (i nie tylko o nim) to zapraszam do obejrzenia filmików TheCurlyGal:

http://www.youtube.com/watch?v=3rBJLBVpi3w&feature=channel_video_title

http://www.youtube.com/watch?v=fgo4FeXxp5w&feature=channel_video_title

To właśnie one zacheciły mnie to przetestowania :)

Skoro mamy już zadbaną twarz (OCM) i włosy (oleje) to pora na makijaż. :) Dzisiaj chciałabym Wam pokazać mascarę, którą stosuję od kilku miesięcy. Mówię tu o Hean Boom Lashes. Wygrałam ją w konkursie organizowanym na facebooku przez firmę Hean.



Na wielu blogach była już recenzowana więc i ja dorzucę swoje trzy grosze :)

Jej cena wynosi ok.10 zł, ale nie mam pojęcia ile dokładnie, ponieważ jej nie kupowałam. Opakowanie jest czarno-czerwone, dość solidne, nie ma ani jednego pękniecia, choć używam jej codziennie, a zdarzało się, że turlała sie tam i z powrotem... równiez na podłogę z pewnej wysokości. Przyjemne dla oka, wyprofilowane opakowanie, dobrze sie trzyma szczoteczkę. Duży plus za to. :)

Szczoteczka jest dość spora, co zauważyły wszystkie blogerki. Można sobie nią zrobić krzywdę. Zwłaszcza na początku użytkowania miałam pomalowane nie tylko rzęsy, ale i powieki. Z czasem jakoś sie to wyrobiło i jest już znacznie lepiej. :)




Tusz jest dość gęsty i często się grudkuje na rzęsach, jednakże wystarczy dobrze rozczesać rzęsy by pozbyć się tego problemu. Ma za zadanie pogrubiać rzęsy i wg mnie całkiem nieźle się z tego zadania wywiązuje :) Dodatkowo trochę te rzęsy wydłuża z czego jestem bardzo zadowolona.

Efekty po pomalowaniu:

1 warstwa



2 warstwy


i tak porównawczo:




Czy polecam? Raczej tak. Za taką cenę można się skusić i wypróbować. Nie jest to jednak tusz dla osób, które mają mało czasu na pomalowanie się, gdyż wymaga trochę czasu odpowiednie nałożenie mascary (chodzi tu zwłaszcza o grudki). Pod wpływem wody i śniegu trochę się kruszy, więc na zimę chyba lepiej zainwestować w coś innego. Niemniej jednak przez całą jesień nie miałam z nią problemu i bardzo ją polubiłam, dlatego śmiało mogę ją polecić do przetestowania. :)

Czy jest to mój ideał? Raczej nie, ale prawdopodobnie jeszcze do niej wrócę. :)



p.s. U Was też jest tak przeraźliwie zimno i biało wokoło? :(



Dzieło mojej siostry...^^
axi1099
Liczone od 10 października


free counters
Free counters